W Internecie pojawiła się ciekawa strona. Jest nią CashRaider.pl. Zalecam wejść na nią. Coś nie pasuje, prawda? A no właśnie: niby wszystko jest po polsku, ale… …niezbyt poprawnie(sic!).
Jestem ciekawy, kto wpadł na tak ciekawy pomysł, aby “wejść” na Nasz rynek z stroną, która została zapewne przetłumaczona jakimś translatorem.
Najlepsze: czytając pewien artykuł zauważyłem reklamę tego cudeńka. Oczywiście w formie bannera identycznego z tym, który jest na ich stronie głównej. Nie dość, że ktoś odwala taką fuszerkę, to jeszcze wydaje kasę na reklamę tego. Lepiej by było, gdyby ją przeznaczył na profesjonalnego tłumacza.
Z Angielskiego świetny nie jestem, ale wydaje mi się, że wersja angielska również do najpoprawniejszych nie należy.
P.S. Dziękuję Deviantowi za link do powyższej strony.
powiem krótko i zwięźle nie będę mówił już o błędach o których opowiedział Prezes ale na prawdę jak można wrzucić cos takiego w internet … grafika to już całkiem lepsza robią 10 letnie dzieci …
Hymm… Tak to jest, jak ktoś niecierpliwy usiłuje zaistnieć na rynku. A może i głupi skoro myślał, iż translator przetłumaczy “po polsku na język polski”. Żenua.